„Prawdziwie podróżujące nasiona” – Nasienniczka Podróżniczka

  • by

Malina Pszonak od dawna pomaga w zakładaniu ogrodów i inspiruje innych. „Nasiona krążą” – tłumaczy. Jej żywy ‚podróżny dom nasion’ objechał już całą Polskę wzdłuż i wszerz conajmniej kilka razy. „Jest tak, że w swojej damskiej torebce zawsze mam kilka woreczków strunowych, bo mam dużo uważności na nasiona, szczególnie jesienią, późnym latem, kiedy te nasiona zaczynają się pojawiać, staram się je widzieć wszędzie tam gdzie jestem. Ponieważ odwiedzam wiele ogrodów z racji tego, że pomagam ogrodnikom w zakładaniu i pielęgnacji tych ogrodów”.

Agnieszka to Nasienniczka-Podróżniczka, która zmieniając miejsca, odwiedzając gospodarstwa i prowadząc warsztaty pokazuje wielką torbę, w której przewozi swoje skarby. Na codzień i po podróży, odpoczywają one w 100-letniej skrzyni odkupionej od lokalnego rolnika. Dom Nasion Agnieszki daje jej duże poczucie samowystarczalności żywnościowej. Ale nie tylko. Nasiona są świetnym materiałem edukacyjnym – są piękne, kolorowe, mają różne kształty i fascynują różnorodnością. Istotą dla niej jest dzielenie się nasionami. Nie myśli o sprzedaży, bo wie, że znając historię nasion ma się bardziej osobistą relację z życiem.

„Jako malutka dziewczynka kilkuletnia mając możliwość doświadczenia ogrodu u boku Babci, gdzieś tak nawet nieświadomie, dużo tej wiedzy wchłonęłam. Moje koleje losu były różne, różne rzeczy w życiu robiłam, kiedy w końcu doszłam do tego, że to ta naprawdę praca z Ziemią daje mi ogromną satysfakcję i to rozpoznałam w sobie miłość do tej Ziemi, i tą chęć uprawiania ogrodu, to odkryłam też w sobie, że ja tej wiedzy już bardzo dużo naturalnie mam w sobie. I to jako dziecko jakoś zakodowałam w sobie, może nawet nie rozumiałam, może tylko czułam, doświadczałam napewno wszystkimi zmysłami jak to dzieci z otwartym serduszkiem i dzięki temu jest mi łatwiej myślę, pracować z Ziemią, z ogrodem i również z nasionami”

Zbieranie i czyszczenie nasion dla Agnieszki jest mocno intuicyjne – strąki i kwiatostany same podpowiadają jak wyłuskać chowające się w nich nasiona. Na skalę ogrodniczą zbiera nasiona rozsądnie – zachowuje tyle żeby starczyło jej na odnowę i obdzielenie nasionami innych. Zwraca uwagę na zdrowie roślin, wybiera okazy nieporażone przez chorobę, wybiera te najpiękniejsze, najdorodniejsze, najbardziej dojrzałe. Część roślin zna i uprawia bez ich ‚matecznych odmian’ – ma około 7 stron wylistowanych gatunków, które odnawia dla własnych potrzeb.

„Jemy żywą żywność – zbieramy ją na bieżąco. To odżywczo i energetycznie to dużo lepiej na nas działa. Myślę, że konsekwencją te świadomości stało się to, że zainteresowałam się nasionami i zbieraniem ich, żeby ten cykl był pełny, żeby poza tym, że uprawiam tą roślinę od początku do końca, dbam o glebę, to żeby wiedzieć też, skąd pochodzi to nasiono, jaka jest jego moc”.

Fotografa Łukasz Śmietanko https://www.facebook.com/lukaszsmietankofotografia/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *