„Najprościej jak się da”: od nasiona do nasiona

  • by

Danuta Nowak i Dariusz Matusiak prowadzą Dom Spotkań Twórczych „Ptasia Dolina” na terenie Pogórza Kaczawskiego. To wyjątkowe miejsce na nasiennej mapie Dolnego Śląska: wykiełkowało kilka lat temu, i już zanim gospodarze wprowadzili się do siedliska, zaistniał tam ogród rozwijany w duchu permakultury. Ptasia Dolina to miejsce spotkań i wymiany doświadczeń dla przyrodników, rolników, artystów oraz rodzin. Z szacunkiem dla Ziemi. I nasion.

„Początkowo miał być to po prostu domek na wsi” – opowiada Danusia.”Mały, tylko dla nas, otoczony lasami, wśród innych domów, we wsi – by mieć sąsiadów, ale też żeby nie zawłaszczać kolejnego kawałka Ziemi ingerując w nienaruszoną przyrodę. By wykorzystać infrastrukturę jaka już istniała zamiast tworzyć nową. Z przyrodą wokół, na wyciągnięcie ręki. Z ludźmi, dla których natura jest ważna i dbają o nią.” Ogród oraz uprawiane w nim stare odmiany warzyw, w tym fasole pozyskane z Krajowego Banku Nasion, są najbliższą strefą kontaktu i uczenia się wzorców i zachowań natury.

Doświadzczenie zbierania nasion, zaczęło rozwijać się naturalnie, wraz z powstaniem ogrodu kilkanaście lat wcześniej, jeszcze na terenie poprzedniego siedliska w Woj. Łódzkim. Wraz ze zdobywaniem wiedzy o makrobiotyce i permakulturze, rosła pasja do nasion; dopełnianiając cykl opieki nad ogrodem i roślinami – nad ich kolejnymi pokoleniami – nasiona nabierały na znaczeniu.

“W momencie kiedy kupiłam piersze nasiona, pojawiła się chęć, żeby przynajmniej te pierwsze nasiona, które są najprostsze do zbierania, typu pomidory czy dynie, zebrać i wysiać w następnych latach” – opowiada Danusia. Najczęściej, wyjaśnia „to są te nasiona, których zdobycie jest bardzo trudne, a same warzywa są bardzo wartościowe […] czasami okazja dostania tych nasion jest jednorazowa.” To wtedy odczuwa największą potrzebę i chęć zaopiekowania się nimi w szczególny sposób. Pierwszą dynią była Hokaido, lata temu, kiedy mało kto rozpoznawał ją jeszcze na rynku.

Nasiona dawnych odmian, są nośnikiem historii rodzinnych i mają również znaczenie sentymentalne. Łączą etapy życia, przypominają dawne czasy. “Piękny Jaś, taki piękny fioletowy, to moje wspomnienie z dzieciństwa, kiedy pamiętam, że właściwie w każdym warzywniaku w mieście można było kupić na kilogramy właśnie taką fasolę” – wspomina Danusia. A teraz? – „Teraz nie spotykalam się już z tego typu nasionami, a już napewno nie na ziarno, które kupuje się w warzywniaku na wagę, więc to pamiętam z dzieciństwa, gdzie jadaliśmy całe miski nasion jako deser, bo nasiona fasoli są bardzo słodkie. Więc zachowywanie tych nasion ma dla mnie szczególne znaczenie, jest to połączenie z dzieciństwem i tymi wspomnieniami.”

Ptasia Dolina być może będzie także Doliną… Nasion. Już wiosną 2021 roku w ramach współpracy lokalnej sieci nasiennej powstanie tu pierwszy w Polsce Społecznościowy Dom Nasion, współfinansowany w ramach edukacyjnego projektu Agro-Perma-Lab NASIONA. Dzięki tej inicjatywie ukaże się również instruktażowy przewodnik oraz foto-reportaż zakładania takich miejsc dla społeczności i wspólnot.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *